Mottem 71. Sesji Międzynarodowej w Amsterdamie było: „Ending the crisis” („Kończąc kryzys”). W dniach 2-11 listopada 2012 ponad 200 delegatów z 33 krajów mierzyło się z problemami pogrążonej w kryzysie Europy. Każda z naszych delegatek znalazła się w innym komitecie:

 

CULT – komitet zajmujący się sprawami kultury i edukacji. „Na tegorocznej Sesji staraliśmy się ułatwić wymianę międzynarodową pomiędzy europejskimi studentami. Nie było to łatwe zadanie, ale nasza rezolucja została zaakceptowana i przedstawiona Parlamentowi Europejskiemu” – mówi Magdalena Wilfort.

ECON – komitet do spraw ekonomii. Weronika Kuc wspomina: „Mieliśmy najtrudniejsze zadanie ze wszystkich komitetów: poradzić sobie z kryzysem ekonomicznym, upadkami europejskich banków i problemami strefy euro. Nasze rozwiązania, choć radykalne i kontrowersyjne, zostały zaakceptowane. Dzięki pracy w ECONie nie tylko poczułam realną możliwość wpływu na przyszłość Europy, lecz także nauczyłam się wiele o ekonomii – może nawet więcej, niżbym chciała! :)”.

DROI – komitet rozwiązujący problem nieprzestrzegania praw człowieka; tym razem w Syrii. „Konflikt w Syrii jest poważnym problemem. Codziennie na syryjskich ulicach ginie wiele osób; ci, którym uda się przeżyć, są prześladowani i pozbawieni środków do życia. Pytanie, z którym przyszło nam się zmierzyć, to: czy powinniśmy zareagować siłą militarną? DROI uznało, że nie; doprowadziłoby to tylko do pogorszenia problemu” z przejęciem opowiada Dominika Buczyńska.

AFCO – komitet do spraw międzynarodowych. „Relacje Unii Europejskiej z Rosją są coraz bardziej napięte. Jak je naprawić? Czy utrzymywanie przyjaznych stosunków z Rosją będzie korzystne dla wszystkich krajów UE? Z tymi pytaniami musiałam się zmierzyć. Nie były one najłatwiejsze, jednak AFCO poradziło sobie całkiem nieźle – nasza rezolucja została zaakceptowana przez General Assembly (Zgromadzenie Generalne)” tłumaczy Aleksandra Gajewska.

Oprócz pracy w komitetach dziewczęta uczestniczyły w wielu wydarzeniach towarzyszących sesji. Promowały tradycyjną polską kuchnię podczas Eurovillage i zaśpiewały „Hej, sokoły!” przed wszystkimi uczestnikami. Jednak najbardziej prestiżowym wydarzeniem, uświetniającym tegoroczną sesję, był bankiet w Rijksmuseum – muzeum narodowym w Amsterdamie. Poza oglądaniem jego zbiorów, uczennice naszej szkoły wzięły udział w oficjalnej kolacji wraz ze sponsorami, m.in. zarządem spółki Akzo-Nobel. Po tak pełnym przygód wyjeździe, żadna z naszych czterech delegatek przez tydzień nie potrafiła poradzić sobie z PED – chorobą dobrze znaną każdemu uczestnikowi EYP! Ten tajemniczy skrót oznacza Post-EYP Depression (depresję po EYP) i jest najlepszym dowodem przeżyć, z jakimi wiąże się każda sesja.

Kilka zdjęć z tej Sesji możecie zobaczyć tutaj.